Brazylia była ostatnim Państwem, które wedle założeń mieliśmy odwiedzić. Gdy przekroczyliśmy granicę poczuliśmy naprawdę dużą zmianę. Zmianę ludzi, otoczenia. Miasta wyglądały inaczej, sklepy były inaczej wyposażone, ceny były bardziej przyjazne a w powietrzu dało się wyczuć brazylijski luz. Mogliśmy przejechać te ostatnie parę tysięcy kilometrów asfaltową autostradą. Jednak na przekór zdrowemu rozsądkowi, wciąż chętni poznawania,…